as_czerwony.jpg
HomeTerapia płynami w weterynarii

Terapia płynami w weterynarii.

Lek.wet. Marcin Targoński

„Aqua fons vitae”. „Woda- źródło życia” jak mawiali starożytni. Woda jest środowiskiem wszystkich procesów życiowych, pełni funkcje nośnika jonów, składników odżywczych, produktów przemiany energii, hormonów, elementów układu odpornościowego organizmu. Odpowiada w dużym stopniu za utrzymanie prawidłowej temperatury ciała oraz objętości i ciśnienia krwi. Być może nie każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że około 60% masy ciała- naszego jak i naszych milusińskich to woda. Odsetek ten ulega zmianie w ciągu całego życia i waha się w granicach od ok. 75% u organizmów bardzo młodych do ok. 50 % u osobników starszych. U zdrowych organizmów ilość wody przyjmowanej jest w przybliżeniu równa ilości płynów oddawanych z moczem, kałem, ślina, potem. W stanach chorobowych, gdy pobieranie wody jest ograniczone, lub zwiększa się jej wydalanie z organizmu (głównie w chorobach związanych z wymiotami, biegunką lub zwiększoną produkcją moczu) dochodzi do zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej. 10% ubytek wody ustrojowej wiąże się z bardzo poważnymi zaburzeniami metabolizmu, a 20% straty kończą się śmiercią. Istotnym jest fakt, iż zwierzęta młode, u których odsetek wody w organizmie jest fizjologicznie większy, odwadniają się bardzo szybko i nawet kilkukrotne wymioty, czy silna biegunka są w stanie czasami w przeciągu kilku godzin zabić zwierzę. W takich wypadkach natychmiastowa reakcja ze strony właściciela i szybka interwencja lekarska są często decydujące dla życia kocięcia czy szczenięcia.

Zaburzenia gospodarki wodnej w organizmie prowadzą do zmian stężenia określonych jonów. Początkowo straty są niezauważalne dla właściciela, jednak w miarę ich pogłębiania pojawiają się pierwsze niespecyficzne objawy takie jak apatia, wzmożona senność, brak apetytu, czasami zwiększone pragnienie. W skrajnych wypadkach mogą pojawić się zaburzenia neurologiczne, zaburzenia krążenia, duszność do zapaści i zgonu włącznie. Pojawienie się w gabinecie lekarskim pacjenta z cechami odwodnienia obliguje lekarza do włączenia do leczenia płynoterapii. W medycynie weterynaryjnej dysponujemy całą gamą preparatów nawadniających, różniących się miedzy sobą zawartością różnych pierwiastków oraz ich stężeniami. W zależności od przyczyny ucieczki wody z organizmu, ubytki poszczególnych elektrolitów są różne. Z tego powodu istotnym elementem terapii chorób przebiegających z długotrwałą utrata apetytu lub pragnienia, intensywnymi lub przewlekłymi wymiotami, biegunką, wielomoczem jest wykonanie poza szeregiem badań dodatkowych (m.in. badanie biochemiczne i morfologiczne krwi; badanie ogólne moczu, określenie w nim stosunku białka do kreatyniny; diagnostyka RTG i USG) również badania poziomu poszczególnych elektrolitów we krwi, czyli tzw. jonogramu. Posiadanie takich danych pozwoli lekarzowi poznanie przyczyny choroby oraz dobranie właściwego płynu do infuzji, o takim stężeniu pierwiastków, które w najszybszy a zarazem najbezpieczniejszy sposób będzie uzupełniało ich braki w organizmie a w konsekwencji znacznie poprawia skuteczność leczenia zwierzęcia.

Pisząc o terapii płynami należy również wspomnieć o jednym z jej rodzajów, jakim jest krwioterapia. Krew jest specyficznym rodzajem tkanki łącznej. Jej średnia objętość, w zależności od gatunku, wynosi około 5-9 % masy ciała. Jako tkanka składa się w 55-65% z osocza (płynna część krwi). Jej pozostałą część, czyli 35-45% stanowią zawieszone w nim elementy morfotyczne ( tzw. hematokryt)- krwinki czerwone, białe oraz płytki. Jako, że woda stanowi ponad 90% objętości osocza, funkcje krwi w organizmie są zbliżone do wcześniej wymienionych właściwości wody. Dodatkowo elementy morfotyczne krwi biorą udział w transporcie tlenu i dwutlenku węgla, w zasadniczy sposób chronią organizm przed różnego rodzaju infekcjami oraz odpowiadają za proces krzepnięcia krwi. W przebiegu różnych chorób może dochodzić do stopniowego lub nagłego spadku wskaźnika hematokrytu. Spadek ten jest zazwyczaj powodowany zmniejszającą się liczba krwinek czerwonych, czyli erytrocytów. W takich sytuacjach mówimy, iż mamy do czynienia z niedokrwistością lub anemią. W zależności od przyczyny i stopnia odpowiedzi organizmu na utratę krwi, niedokrwistości można podzielić na:

  • regeneratywne - utrata erytrocytów przy zachowanej funkcji szpiku kostnego
    • pokrwotoczne - wynik utraty krwi w następstwie krwotoków (urazy, wypadki komunikacyjne, choroby pasożytnicze, owrzodzenia, nowotwory, zatrucia związkami kumarynowymi)
    • hemolityczne - wynik wzmożonego lub przyspieszonego rozpadu erytrocytów w organizmie (zaburzenia immunologiczne, czynniki zakaźne- Babesia canis; Mycoplasma hemofelis; leki, toksyny, wrodzone defekty erytrocytów)
  • nieregeneratywne - jako skutek niewydolności szpiku kostnego
    • aplastyczna lub hipoplastyczna- wynik całkowitego lub częściowego uszkodzenia szpiku kostnego (defekty wrodzone, promieniowanie, toksyny, leki, infekcje)
    • niedoborowe- wynik niedostatecznej podaży lub przyswajania związków mineralnych i witamin
    • jako wynik zaburzeń endokrynologicznych lub niewydolności nerek

Powyższy podział obrazuje jak wiele czynników może spowodować anemię u naszych podopiecznych. W sytuacjach, gdy anemia jest zaawansowana, tj. wskaźnik hematokrytu spada poniżej 20-15% a objawy kliniczne niedokrwistości są silnie wyrażone, koniecznym staje się przetoczenie krwi. Należy pamiętać, że korzyści z transfuzji krwi są z reguły przejściowe- przetoczone krwinki są usuwane z organizmu dużo szybciej niż jego własne erytrocyty. Jednak pomimo tego transfuzja daje czas organizmowi pacjenta na rozpoczęcie i częściowe wyrównanie strat po utracie krwi. Takie postępowanie daje również nam, lekarzom dodatkowe godziny, dni na przeprowadzenie koniecznych czynności diagnostycznych. Ważne jest, aby przy wykonywaniu szeregu badań dodatkowych, w każdym przypadku anemii określić we krwi obwodowej procentowy udział młodocianych krwinek czerwonych- tzw. reticulocytów. Pomaga to ustalić nasilenie wyrównywania strat erytrocytów ze strony szpiku kostnego. Mówiąc w uproszczeniu- daje nam informacje czy anemia jest regeneratywna czy też nie. Pozwala to na poznanie przyczyny niedokrwistości, wdrożenie odpowiedniego postępowania terapeutycznego oraz ocenę rokowania, co do jego skuteczności i możliwości powrotu pacjenta do pełnego zdrowia.

U psów występuje kilka grup krwi. Naturalnie u tego gatunku brak jest przeciwciał (immunoglobulin) skierowanych przeciwko erytrocytom psów z odmienna grupa krwi. Powstawanie takich przeciwciał ma miejsce dopiero w następstwie transfuzji krwi lub ciąży. Immunoglobuliny takie są najsilniej wytwarzane w następstwie podania krwi grupy DEA 1.1, DEA 1.2 oraz DEA 7. Z wyżej wymienionych powodów przetaczanie krwi u psów, zwłaszcza po raz pierwszy, jest względnie bezpieczne a znajomość grup krwi dawcy czy biorcy nie jest konieczna. Rutynowo przed podaniem krwi wykonuje się tzw. „próbę krzyżowa”, której wynik ujemny daje nam zielone światło do transfuzji.

Zupełnie inaczej wygląda to zagadnienie u kotów. U zwierząt tych występują 3 grupy krwi:

  • grupa A- najpowszechniejsza- niemal u 80-90% kotów, praktycznie u wszystkich naszych „dachowców”
  • grupa B- u 5-15% kotów- znaczny odsetek kotów ras Devon Rex i brytyjskiej krótkowłosej; również rasy abisyńska, birmańska, perska, szkocka zwisłoucha, somalijska. Grupa ta nie występuje w zasadzie u ras syjamskiej, burmańskiej i Maine Coon.
  • grupa AB- u ok. 1% osobników

Zwierzęta z grupą krwi B fizjologicznie posiadają duże ilości przeciwciał przeciwko grupie A- dlatego ryzyko wystąpienia reakcji poprzetoczeniowej po transfuzji krwi niezgodnej grupowo jest bardzo duże- około 80-90%. Z kolei u kotów z grupa krwi A przeciwciał anty-B jest znacznie mniej i następstwo komplikacji po takim przetoczeniu jest znacznie mniejsze- około 1 %. Dlatego tez przy przetaczaniu krwi u tego gatunku należy postępować bardzo ostrożnie. Optymalna jest znajomość grup krwi dawcy i biorcy, a w sytuacjach ratujących życie, kiedy na wykonanie oznaczenia grup krwi nie ma czasu bezwzględnie konieczne jest bardzo dokładne wykonanie próby krzyżowej.

Podsumowując, utrata, zwłaszcza dużych ilości krwi lub płynów z organizmu jest zawsze niebezpieczna i powinna być powodem natychmiastowej wizyty ze zwierzęciem u lekarza weterynarii. Odpowiednie postępowanie diagnostyczne pozwala na znalezienie przyczyny zaburzeń a w konsekwencji optymalnie dobraną i bezpieczną terapię. Lecznica dla zwierząt As posiada doskonałe zaplecze diagnostyczne- wykonujemy badania RTG i USG, dysponujemy także laboratorium analitycznym, w którym poza rutynowo wykonywanymi badaniami krwi, moczu, kału oznaczamy również, coraz częściej już standardowo, poziom elektrolitów oraz ilość reticulocytów. Prowadzimy także stała współpracę z warszawskim bankiem krwi dla zwierząt dzięki temu w naszej lecznicy dysponujemy świeżą krwią na wypadek konieczności jej natychmiastowego przetoczenia potrzebującemu pacjentowi. Dzięki współpracy z zewnętrznymi laboratoriami oznaczamy również grupy krwi zarówno u psów jak i u kotów. A wszystko to po to, aby służyć jak najlepszą pomocą naszym pacjentom.

Bibliografia:

  • R.W. Nelson, Choroby wewnętrzne małych zwierząt.
  • Z. Roliński, Farmakologia i farmakoterapia weterynaryjna.
  • T. Krzymowski, Fizjologia zwierząt.
Lecznica As 2012